
Najpierw ważne zastrzeżenie
Coaching nie jest leczeniem stresu ani wypalenia w sensie medycznym. Jeśli od tygodni źle śpisz, masz kłopoty z koncentracją, objawy somatyczne albo myślisz, że „nie dasz rady dłużej”, zacznij od lekarza lub psychologa. Opisujemy to szerzej w części coaching a terapia. Coaching może być potem dobrym uzupełnieniem.
Nad czym pracujemy
- Audyt tygodnia. Przez 7–10 dni zapisujesz, na co faktycznie idzie czas i co zabiera najwięcej energii. To zwykle pierwsze zaskoczenie.
- Priorytety i odmowy. Ustalamy, które zadania są Twoje, które można oddać, a które przestać robić. Ćwiczymy rozmowę z przełożonym o zakresie obowiązków.
- Granice czasowe. Konkretne reguły: godzina zamknięcia skrzynki, dni bez spotkań, zasady odbierania telefonów w urlopie.
- Regeneracja. Co naprawdę Cię odbudowuje — nie w teorii, tylko według Twoich doświadczeń — i jak wpisać to do kalendarza z tą samą powagą co spotkania.
Ile to trwa
Zwykle 6 sesji w odstępach dwutygodniowych. To czas potrzebny, żeby nowe zasady przetrwały przynajmniej jeden trudny okres w pracy — zamknięcie kwartału, audyt, sezon urlopowy — i żeby było co poprawić.